Ref.

TO ?YCIA SZKÓ?A, W KTÓREJ MOWA O ?YWIO?ACH
KTO ZDO?A STAWI? IM CZO?A? - NIKT I NIC
W?CIEK?A PRZYRODA: ZIEMIA, POWIETRZE, OGIE?, WODA

MÓJ ZNAK - ZNAK BYK, JAK ZNAK OGNIA, MOJ? DROG?
WCI?? O?WIETLA MI BOSKA POCHODNIA, TAK TO JA
M?ODY ?YSKACZ - SK?ADOWA M?ODEGO POKOLENIA
OGIE? TO CZYSTA AGRESJA CI? ROZPALAJ?CA, NICZYM
PROMIE? S?O?CA, DOPROWADZAJ?CA WCI?? DO WRZENIA
OSI?GN??E? JU? MAKSIMUM UMYS?U WKÓRWIENIA
CH?? NISZCZENIA TOWARZYSZY CI, CZUJESZ GOR?C KRWI
W TWOICH OCZACH OGIE? SI? CKLI, TKWI W TWOIM
UMY?LE OBRAZ PI??CI ZACI?NI?TYCH, ?Y? NAPI?TYCH
DO BÓLU, PULSUJ?CYCH SKRONI, MOKRYCH D?ONI
CZY C? CI? GONI? TO AGRESJA WYWO?ANA ?YWIO?EM
OGNIA, POPARZENIE PIERWSZEGO STOPNIA, JAK CZ?OWIEK
POCHODNIA P?ONIESZ AGRESJ? ZIONIESZ, ZARAZ OSI?GNIESZ
APOGEUM, PONIESIONY STOPIE? RYZYKA, ZNAK BYKA
AGRESJA NICZYM OGIE? Z R?K CI SI? WYMYKA, W
B?YSKAWICZNYM TEMPIE ROZPRZESTRZENIA, OSI?GN??E?
PROCES WRZENIA, CH?? NISZCZENIA, UWOLNIENIA BESTII
BRAK AMNESTII, DO?? TEJ PRESJI. OPANOWA? CI? JU?
?YWIO? OGNIA - ?YWIO? AGRESJI.

UDE?ENIOWA FALA, KTÓRA POWALA WNET, WSZYSTKO
CO NAPOTKA, TO WYRA?ONY GNIEW PRZEZ NATURY ZEW
O CZYM MÓWI TA ZWROTKA, ?E A? KREW SZYBCIEJ KR??Y
W ?Y?ACH, ZAWSZE B?D? SZED? O W?ASNYCH SI?ACH
WIELU PRZESTA?O, TERAZ LE?? JU? W MOGI?ACH
W MOMENCIE GDY SI? RODZIMY, ZACZYNAMY UMIERA?
?YJEMY Z T? ?WIADOMO?CI? JEDNAK NIE MO?NA SI? TEGO
BA? WI?C SZANUJ SWÓJ ?YWOT, NIE CHCESZ CHYBA TRAFI?
NA SZAFOT, WYDA? NA SIEBIE WYROK SKAZUJ?CY
PRAWOMOCNY, GDY OZNAJMI GO WSZECHMOG?CY, W NAS
B?D?CY, JEDYNY MAJ?CY DO TEGO WSZELKIE PRAWO
ON DAJE I ODBIERA TAK JAK WODA, KTÓRA ROZPO?CIERA
SI? PO CA?YM GLOBIE, TAK JAK WE MNIE, CZY W TOBIE
DAJE ZNA? O SOBIE CI?G?E JEJ ZAPOTRZEBOWANIE
TU W KO?CU CHODZI O PRZETRWANIE, UGASZENIE
ODWIECZNEGO PRAGNIENIA, TO JEJ DOMENA, PRZECIE?
WSZYSCY TO MAMY ZAPISANE W GENACH, ?MIERCIONO?NA
ALBO ?YCIODAJNA - TO NIE BUJDA, JESTE?MY OD NIEJ
ZALE?NI, WSZYSTKO PO TO BY UTRZYMA? SI? NA POWIERZCHNI

Ref.

JE?ELI NIE ZD??Y?E? POCZU? JESZCZE, OTACZA CI?
POWIETRZE, TO JEDNA Z TYCH SI?, KTÓREJ NIE WIDA?
ALE JAKBY? ?Y?, GDYBY? NIE MÓG? ODDYCHA? I DOPIERO
J? S?YCHA?, KIEDY WIATREM DMUCHA, JEST JAK MUZYKA
DLA MOJEGO UCHA, TO ?WIATA SZARA EMINENCJA, ?YCIE
ZAWDZI?CZAM JEJ, JAK KA?DE BOSKIE STWORZENIE CHO?
Z POZORU BEZ ZNACZENIA, OGROMNE MA ZNACZENIE
JAK KA?DY Z ELEMENTÓW CZTERECH, WP?YW NA ISTNIENIE
MA I CA?? ZIEMIE, A DLA MNIE DODATKOWO JEST
NATCHNIENIEM, NIE TYLKO CZ??CI? NATURY I ATMOSFERY
STRUKTURY, TO ?YWIO?, KTÓRY MNIE INSPIRUJE, Z KTÓRYM
SI? IDENTYFIKUJ?, TAK TO CZUJ? JAK WICHUR?, KTÓREJ
NIC NIE POWSTRZYMA, BEZWZGL?DNY KLIMAT, CO KONTROLUJE
TO CO SWOJE, JAK JA MOJE I W RYZACH TRZYMA
JAK I JA SWOJE ?YCIE

ZIEMIA DÓ?, NA NIEJ ULIC OGÓ?, BEZ ?ADNYCH REGÓ?
TUTAJ B?DZIESZ GNI?, GDZIE SYF I KI?, ZOSTA? PY?, PO TYM
JAK ?WIAT ?Y?, NAUKA UCZNIA NIE SZUKA, ZIARNKO DO
ZIARNKA, A UZBIERA SI? MIARKA, CZARNA PUMA, CIENI DUMA
W GAR?CI GLEBA, LUDZKO?CI POTRZEBA I STRATA, PIEK?A
I NIEBA SZATA, ZIEMI? NISZCZY I BUDUJE, ?WIATEM KIERUJE
MI?DZY PRAWD? A BOGIEM, NA ULICY ZIOMKIEM NIE WROGIEM
PODSTAWA ?YCIA GLOBU - Z NATURY DO GROBU, MOCNY
SIUWAKSU BUCH, KOLEJNY SZYBKI RUCH, BOSKIE OBLICZE
W CHWILI Z?A NA TO LICZ?, KURWICA, GNIEW, DOBRE ZIARNO
W?RÓD PLEW ZASIANE, NA GRUNCIE, W OSTATNIEJ ?YCIA
RUNDZIE, ZOSTA?Y TYLKO STRZ?PY, BO PRAWA S?PY WSZYSTKO
WYDAR?Y, TYM SI? NA?AR?Y, RAZ WYGRA?EM, RAZ PRZEGRA?EM
INSTYNKT ZACHOWA?EM, ZIEMI? SZANUJ?, TO ONA WYCHOWUJE
ULICA - DIX, ZIEMIA KRUSZY CWIKS, OPANOWANE TRIKI
SZCZENIACKIE NAWYKI, S?DZIA BO?Y - ON ZASADY TWORZY

REF.:



By osi?gn?? cel dok?adamy stara?

To co daje nam si?? to wiara
Nie jeste?my sami, z nami jest ludzi chmara
W nas wszystkich drzemie tu wiara
Rzeczywisto?? wcale nie musi by? szara
Potrzebna jest nam tylko wiara
W siebie, w ciebie, w ka?dego z nas naraz
Wiara, wiara i jeszcze raz wiara

Uwierzy?em w siebie to da?o wymierny efekt
bywa?o nieciekawie, ale dzisiaj jest w dech?
W moim ?yciu wiara odbi?a si? echem
bez niej nie by?bym tym samym cz?owiekiem
Uwierzy?em, ?e mog? si? na to zdoby?
i jeszcze w tym ?yciu co? ze sob? zrobi?
Zrobi?em to i owo i mog? si? za?o?y?
?e to jeszcze nie ostatnie s?owo wystarczy si? przy?o?y?
Wiem efekty zrodz? si? same
nadwy?ka wiary w siebie, tak to by?o nam dane
Mieli?my plany i mieli?my marzenia
i nie zdo?a?y nas z?ama? ?adne chwile zw?tpienia
Nie straci?em wiary w ludzi, cho? kilku z nich
chcia?o zrobi? wszystko bym znienawidzi? ich
Dzisiaj stoj? obok tych których jestem pewien
Ziomek ty wierzysz we mnie, ja wierz? w ciebie

By osi?gn?? cel dok?adamy stara?
To co daje nam si?? to wiara
Nie jeste?my sami, z nami jest ludzi chmara
W nas wszystkich drzemie tu wiara
Rzeczywisto?? wcale nie musi by? szara
Potrzebna jest nam tylko wiara
W siebie, w ciebie, w ka?dego z nas naraz
Wiara, wiara i jeszcze raz wiara

Ka?dy cz?owiek nosi w sobie drogocenny szmaragd
to wiara, która nie pozwala si? za?ama?
pomaga przetrwa? chwil? zw?tpienia
i trzyma nas z dala od cienia przera?enia
Moja wiara pozwala stawia? na rap i na sport w Polsce
cho? na razie ledwo wi??e koniec z ko?cem
Szczerze wierz? w to, ?e kiedy? b?dzie dobrze
je?li wytrwam w obranej drodze post?pi? m?drze
Bia?a chor?giew to nie w moim stylu
musz? walczy? o marzenia by nie sko?czy? jak tylu debilów
zostali z ty?u bo stracili wiar?
za kar? pogr??eni w codzienno?ci szarej
Ja id? dalej i nie patrz? przez rami?
nie dla mnie stanie i chlanie pod sklepem czy w bramie
Kolejne nagranie z wiar? powstaje na Mor W.?.
Wylewam fundament pod pokój z widokiem na wojn?

By osi?gn?? cel dok?adamy stara?
To co daje nam si?? to wiara
Nie jeste?my sami, z nami jest ludzi chmara
W nas wszystkich drzemie tu wiara
Rzeczywisto?? wcale nie musi by? szara
Potrzebna jest nam tylko wiara
W siebie, w ciebie, w ka?dego z nas naraz
Wiara, wiara i jeszcze raz wiara

Moja wiara t?umaczy znaczenie tych wersów
dla mnie jest nieodzowna w ?wiecie pe?nym nonsensów
o?wietla jasno cel mojego istnienia
Dzi? wiem jedno, nie przegoni? w?asnego cienia
Nawet na moment nie chc? straci? w ?adnym wypadku
w to ?e uwierzy?em w mi?o?? nie jest dzie?em przypadku
Z wiar? pod r?k? wci?? po ?ycia stronie
ja wierz? w swój pocz?tek tak jak wierz? w koniec
Wierz? we wszystko co mnie otacza
tylko czasami rzeczywisto?? potrafi przyt?acza?
Wci?? si? staram by ta wiara nie zgas?a w jednej chwili
bo widzia?em ju? wielu co tak po prostu zw?tpili
Ja mam si?? wierzy?, to jest moj? podpor?
Wszystkie pora?ki przyjmuj? z pokor?
Dla mnie wiara i nadzieja zawsze s? na pierwszym planie
tego nie zmieni? i tak ju? pozostanie